Miało być niebiesko i z zawijasami. Powstały
dwa sutaszowe wisiory. Wybór padł na cudownie błękitny kwarc i moje
ulubione czeskie kryształki. Nieodłączne koraliki toho dopełniają
całość. Dziś prezentuję opcję numer jeden :) Co wy na to?
Zamówienie specjalne z cyklu "na wczoraj". Pierwsza opaska, którą
stworzyłam. Przyznam, że oglądacie dopiero kolejne podejście:) Pierwsza
aplikacja została uznana przeze mnie za niegodną :>
Przyznam też, że marzyło mi się coś większego, ale jako, że nie jestem fanka dużych form opaska ma raczej prosty kształt. Jak zwykle próbuje znaleźć zloty środek pomiędzy klasyczna elegancją o bogactwem kształtów sutaszu :) Co sądzicie o
wersji drugiej, nada się na większe wyjście ?
A dzisiaj dumna i blada pokazuję debiut prasowy swojej biżuterii
W miesięczniku Stylowe dodatki pojawił się sutasz made by multanka. Przepiękne zdjęcia autorstwa anovva i mój sutasz:) Duet doskonały :)
Troszkę
w biegu pomiędzy większymi pracami powstały takie fotelowe maluchy. Coś
w sam raz dla właścicielki kochającej wyraziste barwy. Trochę jak bez, którego ju nie ma. W zamian za to nadchodzą akacje o cudownym, upajającym zapachu. Nie da się go z niczym pomylić. Az się prosi, żeby zostać kolejna inspiracją :)
Fason tych prostych kolczyków cieszy się niesłabnącym powodzeniem :) A ja odkrywam w każdym nowym zestawienie kolorystycznym, że nie ma dwóch takich samych par. zdradzę Wam tez, ze ta para były jedną z trzech. Lubię wybór, a te miały pasować do limonkowego naszyjnika. Jesteście ciekawi jak wygląda opcja nr2 i nr 3?