Tak, tak - ten tytuł to nie żart. Ten post to coś dla wytrwałych , względnie tych którzy lubią makarony (vel zamotki). Osobiście zakochałam się w makaronach w każdej odsłonie. Dzisiaj więc kolejna odsłona, fotografie są owocem spotkanie przy kawie (i makaronach oraz igle i nitce) z Asią z
Dragonfly. Tam tez znajdziecie całą kolekcję :)
Zamotki brązowe w pieknej tonacji cappucino:
Makarony monochromatyczne czarno - białe
Zamotki pastelowe - piękny mix morskiego, delikatnego różu, niebieskiego i szarego. Tak, tak - takie połączenie jest piękne :)
Zamotki granatowo - niebieskie. Mój ulubiony zestaw.
I makarony intensywnie turkusowe. tu mogę solennie obiecać, że doczekają się broszki sutaszowej w podobnej tonacji :)
Dotrwaliście do końca postu? :) Dalej macie chęć na zamotki? znajdziecie je
tu