Wróciłam z dalekich wojaży do Szczecina... Trochę się wygrzałam pod południowym słońcem, nacieszyłam oczy błękitem oceanu i nabrałam chęci do ż(sz)ycia. I dlatego pokaże Wam to, co udało mi się uszyć przed wyjazdem. Kremowy naszyjnik soutache z karmelowymi kropelkami. do tego szara muszla, masa perłowa i perełki - wszystko to w delikatnych odcieniach ivory, ecru i karmelu właśnie.
 |
Zdjęcie i wykonanie - multanka
|
Delikatny naszyjnik - w sam raz na lato... A tu pod spodem - delikatne południowe słońce - mogłabym tam zostać na dłużej :)
 |
| Zdjęcie - multanka |