poniedziałek, 23 września 2013

Diabeł tkwi w szczegółach

 Diabeł podobno tkwi w szczegółach, a po wykończeniu poznaje się klasę rękodzielnika. Dlatego dziś zapraszam na nietypowego posta. Czas na przegląd sutaszu made by multanka w dużym zbliżeniu. Piękne zdjęcia makro w wykonaniu Anovva, a sutasz mój oczywiście :) Co wy na taki pomysł?






4 komentarze:

  1. Cudowne i odważne :) Najczęściej zdjęcia są zrobione tak aby nie było widać nierówności! Tutaj wszystko jest idealnie i równo szyte! Podziewiam talent :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Owszem, wykończenie jest baaaardzo ważne. Nigdy nie rozumiałam wystających nitek, sznureczków pobrudzonych klejem i nierówności w szyciu:) Twoje wykończenia są perfekcyjne!

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie każdy pozostawiony komentarz. Dziękuję, jeśli pozostawisz ślad po swoich odwiedzinach :)