niedziela, 10 lutego 2013

Zaległości

Korzystając z uprzejmości Asi z Dragonfly wrzucam zdjęcie kolczyków z sutaszu i hematytu o roboczej nazwie "rybki". Tym razem w żółciach - niech się dobrze noszą :)




sobota, 9 lutego 2013

Proste formy, czyli to nie takie proste :)

Dzisiaj na szybko, kolejne dwie bransoletki, które "wymodziłam". Jak się okazuje proste formy wcale nie sa takie proste :). Dzisiaj wszystkie zdjęcia są  autorstwa Asi z pracowni Dragonfly





Pierwsza bransolteka to sutasz wostrym kolorze fukcji z odbroiną szarości. Aplikacja naśrodku z masy perlowej i hematytów.

A kolejna tu sutasz i koraliki :)






niedziela, 3 lutego 2013

Rybki na karnawał

Moje przygotowania nabierają rozpędu. Powiem Wam, że od pewnego czasu chodził mi po głowie pomysł kolczyków w tym kształcie. Póki co nie potrafię go uzyskać z samego sznurka soutache, ale gdy tylko zobaczyłam hematyty w kształcie rybki... no cóż, nie oparłam się i kupiłam 5 par :)
Kolczyków powstały na razie dwie pary. W zasadzie to 2,5 nawet, bo jeden koczyk poszedł do sprucia. Kolczyki są dwustronne. Prawie, bo jednak da się odróżnić gdzie jest tył.

Wersja z gołębim błękitem. Tak wyglądają z przodu...


 ..a tak z tyłu.

Kolczyki w wersji lila z nutką fuksji. Przód...


 

...i tył:

sobota, 2 lutego 2013

Coś w beżach

Przedstawiam kolejne malutkie sutaszowi kolczyki. Połączenie zieleni z beżem (czy może ecru) jest mocno eksperymentalne. Ale wydaje mi się, że najlepiej pasowało do lawy wulkanicznej. Koraliki uzupełnione opalem peruwiańskim o bardzo ciekawej barwie.Czekają jeszcze na bigle i podklejenie z tyłu, ale chcialam się nimi już pochwalić :)






niedziela, 27 stycznia 2013

Proste formy - inspiracji ciąg dalszy

Diabeł tkwi w szczegółach, a to co wydaje się proste, wcale nie jest łatwe. Przedstawiam bransoletkę, nad która pracowałam od dobrych kilku dni.  W roli głównej okrąg hematytu, otoczony sutaszem. Brzmi banalnie? Wydaje się łatwe? Wcale takie nie było :) Przy tej  bransoletce nie mogłam się powstrzymać i przełamałam trochę prostotę formy koralikami toho.





 


A na koniec, żeby nie byc gołosłowną - oto dowód na krew, pot i łzy w procesie tworzenia :P